Najlepszy kredyt samochodowy
8 rad dla kupujących samochód na raty...
Jeśli chcesz wybrać najlepszy kredyt samochodowy, przeczytaj poniższe rady. Odkryj tajemnice kredytów samochodowych, o których niekoniecznie powiedzą ci w banku.
- Pamiętaj, że nie rata zdobi kredyt! W pierwszej kolejności, oczywiście zwracasz uwagę na wysokość raty. I prawidłowo, bo każdemu smutno, kiedy portfel chudnie. Pamiętaj jednak, że poza tym istnieją jeszcze inne, niemniej istotne cechy, jakie powinien posiadać dobry kredyt samochodowy. Mowa tu o wszelkich ułatwieniach typu: przerwa w spłacaniu kredytu; tymczasowe obniżenie raty; rozłożenie kredytu na większą ilość rat. Chodzi też, o wszelkiego rodzaju opłaty, na które bezwzględnie musisz zwrócić uwagę. Poza tym pamiętaj, że zawsze najważniejsza jest umowa. Nie powinieneś skąpić sobie czasu, na jej dokładne przestudiowanie. I jeśli czegoś nie zrozumiesz, to bank ma obowiązek ci to wytłumaczyć.
- Porównaj koniecznie opłaty wstępne różnych banków! Bank nie jest instytucją non profit i jak każda firma chce zarabiać pieniądze. Opłata wstępna jest rodzajem zarobku. To nic innego jak cena, którą musisz zapłacić bankowi, by ten przyznał ci kredyt na auto. Bez spełnienia tego warunku, nie uda ci się go zaciągnąć. Pamiętaj, że opłata nie jest wliczana w poczet kredytu. Wyraża się ją w procentach. Zwykle waha się w przedziale od 1 do 5 proc. Przykładowo, jeśli bierzesz kredyt na 100 tys. zł., a opłata wstępna wynosi 5 proc., to od ręki musisz zapłacić 5 tys. zł.
- Sprawdź, czy masz odpowiednio dużo gotówki na koncie! To rzecz, bez której nie zajedziesz daleko. Wkład własny oznacza, że bank sfinansuje transakcję zakupu, tylko do określonej kwoty. Resztę trzeba będzie pokryć z własnej kieszeni. Jego wysokość waha się od kilku do kilkudziesięciu procent. Niektóre banki w ogóle nie wymagają wkładu własnego. Oczywiście im mniejszy kredyt na samochódtym w konsekwencji mniejsze raty.
- Śledź na bieżąco notowania stóp! Choć brzmi groźnie, wystarczy o niej wiedzieć, że ma wpływ na oprocentowanie kredytu. Stopa referencyjna może być wyższa lub niższa, w zależności od sytuacji gospodarczej i bezpośredniej decyzji banku centralnego dotyczącej stóp procentowych. Jest zależna także od ceny, po której banki pożyczają sobie pieniądze. Dla złotówki jest to WIBOR. Z kolei EURIBOR dotyczy strefy EURO, a LIBOR tyczy się brytyjskiego funta itp. Ciebie, jako kredytobiorcę interesuje tylko, by stopa referencyjna była jak najniższa. Niestety, nie masz żadnego wpływu na jej wysokość. Możesz jednak odłożyć decyzję, czy zaciągnąć kredyt samochodowy do czasu, kiedy stopy będą niższe.
- Obserwuj wahania kursów walut! Czy można jednak coś zrobić, prócz biernego czekania, aż stopy osiągną odpowiednio niski poziom? Można, i domyślasz się już pewnie, o co chodzi. Przecież twój kredyt samochodowy, nie musi być wcale w zaciągnięty złotówkach! Inne waluty też zwykle wchodzą w grę. Z pewnością pamiętasz, jak jeszcze nie tak dawno temu, bardzo popularne były kredyty we frankach szwajcarskich. Właśnie ze względu na niską stopę referencyjną. Niestety jest pewien kruczek. Waluty mają to do siebie, że ich kurs także bywa niestabilny. Pamiętaj, że jeśli zaciągnąłeś kredyt na auto w obcej walucie, to właśnie w niej będziesz go spłacać. Nie oznacza to jednak, że co miesiąc musisz biegać do kantoru po franki czy funty. Bank przyjmie ratę w złotówkach, ale obliczoną na podstawie aktualnego na daną chwilę kursu. Konsekwencją tego jest niestabilność raty. Wszystko jest w porządku, kiedy kurs jest po twojej stronie, czyli złoty zyskuje. Nieprzyjemnie się robi dopiero, gdy złotówka traci na wartości. Kredyt na samochód, może wtedy stać się nagle bardzo kosztowny.
- Nie daj się nabrać chwytom marketingowym! Promocja to rzecz cenna. Zwykle dla tego, kto ją daje. W przyrodzie nic nie ginie, a w tym przypadku powiedzenie to, pasuje do banków jak ulał. Jeśli coś jest tanie lub po promocyjnej cenie, to można się spodziewać ukrytego haczyka. W tym przypadku haczykiem będą wszelkiego rodzaju opłaty dodatkowe, bez których bank nie udzieli ci kredytu. Przykładowo, może zażyczyć sobie nadzwyczaj wysokiej opłaty wstępnej lub dołożyć obowiązkowe - drogie ubezpieczenie kredytu.
- Pamiętaj, że dłuższy okres kredytu oznacza mniejsze raty! Jeśli chcesz, aby twoje raty były jak najmniejsze, możesz rozciągnąć swój kredyt samochodowy w czasie. Wiedz jednak, że w konsekwencji trzeba będzie oddać większą sumę całkowitą, niż przy wcześniejszej spłacie kredytu. Weź też pod uwagę, możliwość przedterminowej spłaty całego kredytu samochodowego. Czasami bank pobiera za to opłaty dodatkowe. Wiedz także, że niektóre banki mogą pozwolić na czasowe zawieszenie spłaty kredytu lub chwilową zmianę wysokości rat.
- Podlicz wszystkie opłaty dodatkowe! Niestety, biorąc kredyt na auto nie unikniesz opłat dodatkowych. Niektóre są bardziej uzasadnione, inne mniej. Możesz się spodziewać, że będziesz musiał zapłacić za wycenę pojazdu, jeśli zechcesz by bank sfinansował zakup samochodu używanego. Poza tym, bank może pobierać opłaty niemal za wszystko, czyli za wspomnianą wyżej przedterminową spłatę kredytu, przewalutowanie, a nawet chwilowe zmniejszenie raty. Może się też zdarzyć, że konieczne będzie wykupienie ubezpieczenia samochodu, we wskazanym przez bank towarzystwie ubezpieczeniowym. Jego oferta nie musi być przecież dla ciebie wcale atrakcyjna.
